Stowarzyszenie Krajowego Forum Parków Przemysłowych i Parków Technologicznych powołane zostało w listopadzie 2008 roku. Jest ono kontynuacją istniejącego od 2007 roku porozumienia pod nazwą Krajowe Forum Parków Przemysłowych.
więcej
Stowarzyszenie Krajowego Forum Parków Przemysłowych i Parków Technologicznych powołane zostało w listopadzie 2008 roku. Jest ono kontynuacją istniejącego od 2007 roku porozumienia pod nazwą Krajowe Forum Parków Przemysłowych.
O tym jak zmieni się oblicze „parkowych” 13 ha (obszar Pafawag), nabytych niedawno przez Wrocławski Park Technologiczny od Gminy Wrocław, rozmawiano 3 lutego br. w Centrum Konferencyjnym WPP. -Nie ma mowy o odtworzeniu wcześniejszych funkcji obiektów – deklarował prof. Maciej Chorowski, prezes WPT. Kluczowe znaczenie dla powodzenia przedsięwzięcia ma rozwiązanie problemu komunikacyjnego na tym terenie.
Wrocławski Park Technologiczny (nasz sąsiad i jeden z założycieli WPP) jest właścicielem leżącej na obszarze Pafawag nieruchomości o powierzchni ponad 130 tys. m2. Są na niej takie dawne zabudowania Pafawagu, jak hala W-7 (ok. 20 tys. m2), stara kotłownia czy wieża ciśnień. Na spotkanie przybył zarząd WPT w osobach prezesa Macieja Chorowskiego i wiceprezesów Marka Winkowskiego i Józefa Racia, miasto reprezentował wiceprezydent Maciej Bluj, obecne było także kierownictwo spółki Dozamel, zarządzającej Wrocławskim Parkiem Przemysłowym oraz władze rady WPP i przedstawiciele uczestników Parku.
WPT, który do tej pory dysponował powierzchnią biurowo-laboratoryjno-produkcyjną o łącznej wielkości ponad 40 tys. m2, stanął przed koniecznością szukania możliwości dalszego rozwoju, gdyż – jak powiedział prof. M. Chorowski - w dotychczasowym „opakowaniu” nie jest w stanie zaspokoić potrzeb swoich klientów. Nieruchomość z obszaru WPP daje taką perspektywę, czemu dodatkowo sprzyja bliskość położenia (w linii prostej od obiektów WPT ok. 1200 m), a więc infrastruktura laboratoryjna mogłaby być zapleczem dla ulokowanych w Parku Przemysłowym nowych zdolności produkcyjnych.
Znajdujące się na tych 13 ha obiekty podzielono na trzy kategorie. Pierwsza obejmuje budynki, które będą bezwzględnie zachowane, acz nie ma mowy o odtworzeniu ich wcześniejszych funkcji podstawowych. Przedmiotem największej troski ma być hala W-7. Zgodnie z założeniem, otrzyma charakter wielofunkcyjny – mogłyby tu znaleźć lokalizację nie tylko powierzchnie produkcyjne, ale i wystawiennicze, centrum konferencyjne, laboratoria badawcze, przychodnia lekarska, usługi czy handel. Żadna z funkcji nie zostanie z góry zdefiniowana. Oferowane powierzchnie produkcyjne, jak zaznaczał prezes M. Chorowski – byłyby segmentami do około 3000 m2. W innych zachowanych obiektach mogłyby powstać np. przedszkole, a nawet (w wieży ciśnień) ścianka wspinaczkowa i punkt widokowy. Druga kategoria obejmuje obiekty, które nowy właściciel chciałby zdecydowanie wyburzyć. W trzeciej grupie znalazły się budynki, o przyszłości których zdecydują wyniki analizy technicznej.
Jak mówił prezes M. Chorowski: -Po pierwsze, mamy świadomość, że nabyty kompleks obiektów i terenu nie jest czymś, co w chwili obecnej może nas zadowalać pod względem użyteczności i estetyki. Po drugie – bliskie sąsiedztwo Parku Technologicznego stwarza szansę, by generować klientów, którzy dążą do lokowania produkcji na powierzchni do kilku tysięcy m2 w oparciu o już istniejące zaplecze technologiczno–prototypowe. Trzeci wniosek – mamy udokumentowaną historią zdolność do pozyskiwania finansowania na projekty, które są związane z szeroko rozumianym lokowaniem przemysłu wymagającego wsparcia technologicznego. Wreszcie - mamy świadomość kosztów jakie są związane z remontem, modernizacją tych obiektów, zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to przedsięwzięcie do zrealizowania w jednym kroku; całość podzielimy na etapy.
Jak oceniał prezes WPT, by w tych starych murach pojawiło się nowe życie, trzeba ponieść progowe inwestycje wielkości 50 mln zł (przede wszystkim w obszarze hali W-7). Park Technologiczny będzie starał się o dotacje na ten cel – pozytywna decyzja umożliwi rozpoczęcie prac inwestycyjnych w 2013 roku. Do tej pory – poza zabezpieczeniem nieruchomości przed dalszą dewastacją – praktycznie nic na tym obszarze nie będzie się działo.
Gorącym tematem okazały się zagadnienia związane z komunikacją. Jak podkreślał zarząd WPT, kluczowym czynnikiem dla powodzenia przedsięwzięcia jest rozwiązanie trudnej sytuacji komunikacyjnej tego terenu. Inwestowanie w remonty, modernizacje obiektów nie ma najmniejszego sensu bez zadbania o infrastrukturę komunikacyjną – podkreślał M. Chorowski
Niezbędne jest powstanie drogi 5KD (od ul Fabrycznej wzdłuż hali W-7, później aż do skomunikowania się z obszarem Dolmel) – generalnie ma to być droga publiczna, niemniej jednak WPT został zobowiązany do działań inwestycyjnych na odcinku związanym terytorialnie z halą W-7. Bez pokazania rozwiązania komunikacyjnego na tej części drogi 5KD, Park Technologiczny może nie otrzymać pozwolenia na budowę, wymaganego dla inwestycji dotyczącej hali W-7. Równorzędnym pod względem priorytetowym jest dla WPT kierunek z Fabrycznej w ulicę Otyńską – bo to połączenie przybliży obszar z WPP do innych kompleksów WPT.
Obie drogi (5KD i łącznik między Fabryczną a Otyńską) o kluczowym znaczeniu nie tylko dla WPT ale i dla całego Parku Przemysłowego, będą miały status publicznych. I tu jest problem, bo miasto na ten cel pieniędzy na razie nie ma. Jak powiedział wiceprezydent M. Bluj, mimo publicznego statusu tych dróg, one wciąż mają charakter wewnętrzny. –Wiem – przyznał – że dla Państwa to bardzo ważne drogi, ale mamy inne inwestycje, które z uwagi na większe oddziaływanie społeczne musimy zrealizować. Nie mówię, że nie będziemy ich robić – będziemy, tylko że w zależności od budżetów. Na pewno w tym roku w grę nie wchodzi ulica Otyńska. 5KD też nie, a to, czy start tej inwestycji stanie się możliwy w roku kolejnym, okaże się po określeniu przyszłorocznego budżetu gminy. Jeśli będzie taki jak budżet obecny, to już teraz mogę powiedzieć - podkreślił M. Bluj - że droga 5KD nadal nie będzie realizowana.
Jednak, jak zauważył wiceprezydent Wrocławia, pewną szansą może być specjalna pula jaką miasto ma zarezerwowaną na inwestycje wspierające rozwój gospodarczy - pod tym kątem temat zyskuje jakby nowe otwarcie w związku z wejściem Parku Technologicznego z inwestycjami na teren WPP. O wykorzystaniu tych środków moglibyśmy myśleć w roku 2013 – nie będą to duże pieniądze, ale przynajmniej można by było coś zacząć.
A zarząd WPT akcentował: -Będziemy się tymi inwestycjami drogowymi bardzo interesować i na pewno nie będziemy w tym zainteresowaniu osamotnieni. Liczymy na wsparcie władz WPP chociażby z tego powodu, że powstanie drogi 5KD uruchomi nowe możliwości inwestycyjne, które zwiększą wartość tego terenu. A przebicie się do ulicy Otyńskiej, cóż, to się już nieformalnie dzieje, czemu zresztą udzielamy wsparcia moralnego...
Warto w temacie „drogowym” odnotować jeszcze głos z sali, reprezentanta jednej z „parkowych” firm: padła propozycja, by zastanowić się, czy możliwe byłoby przyspieszenie inwestycji drogowych, gdyby firmy z terenu WPP zaangażowały w przedsięwzięcie własne środki, oczywiście z opcją późniejszego ich zwrotu.
I jeszcze na koniec temat parkingowy. Nowe możliwości dla działalności gospodarczej to nowa fala pojazdów na tym terenie. Plany WPT uwzględniają również i ten aspekt – przewidziane jest wybudowanie wielopoziomowego parkingu. Na razie zarząd WPT zgłosił gotowość do rozważenia propozycji władz Rady WPP, by zanim ruszą na tym terenie jakieś inwestycje (co stanie się nie wcześniej niż w 2013 roku) wykorzystać wolne place na tymczasowe parkingi, szczególnie dla weekendowych studentów z „parkowych” uczelni.